czwartek, 5 lutego 2015

* SOWY TU I TAM ...*

Sowy tu , sowy tam , chrapkę na sowę wielką mam . Ba jestem nawet ( śmiem twierdzić) mianowana sowią  mamą. Ale sami powiedzcie są przeurocze w wydaniu dla dziedziaczków . Kolorowe , milusie i moda na nie nadal trwa .Takie rozweselaczo umilacze w te zimowe jeszcze dni. Ja wyglądam z utęsknieniem wiosny , ciepła  ,słońca , ptaków ... bo póki co z mojego okna widać tylko szpaki i wrony . Pytam Jędrusia jak robi ptaszek ... odpowiada kra...kra :) chcemy już ćwir ćwir :))) 
  Mam bardzo okrojony wolny czas moi drodzy,więc dlatego mnie mało , chociaż w pracowni odwrotnie ,szyję pełną parą  . Wiem,że każdy czeka i proszę o jedno-cierpliwości moi drodzy ;) Mam dużą rodzinę , to wiecie . Moi starsi synowie są już nastolatkami  i nie jest łatwo . Zmagam się z tym męskim brutalnym  pierwiastkiem codziennie  i bywa że polegam i nie mam zwyczanie siły i chęci na pisanie , więc proszę Was moi drodzy o wybaczenie mi mojej  nieobecności . Z nastaniem ciepła obudzą się siły,przybędzie endorfin od   rowerowego wysiłku i znowu będę sobą ;-)))
Prze serdecznie Was ściskam ;)))


















A dla chętnych kilka SÓW dostępnych na Allegro . Zapraszam :)) link na pasku bocznym.

















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...