piątek, 30 października 2015

* Poduszki vintage & retro *

Już jakiś czas temu czyli dawno dawno temu ...widać po zdjęciach ...z każdego zaglądają moje ukochane pelaśki ( pelargonie - wdzięczne i niewymagające jak Ja: ) cha :)
 A więc w okolicach wakacji zostałam poproszona o uszycie poduszek na prezent , nic nowego , bo zazwyczaj szyję na prezent :)) no ale to nie miały być takie zwykłe poduchy , ich nowym domem miał być pałac ... i już mi ręce zdrętwiały ,nie żebym wyzwań się bała o co to to nie , ale to, że w gust nie trafię , to mnie trapiło całkiem całkiem . Poduszki uszyte , odebrane , wręczone i nic, cicho sza czy się podobają czy nie ? dla mnie to jest taka konsternacja wtedy, czy to co robię ma sens , czy te wszystkie latające myśli wokół tkanin to nie lekka przesada ?:) I wyobraźcie sobie doczekałam się telefonu,że jednak wszystko się podoba i chcemy więcej a nawet bardzo dużo więcej i jaka jest wtedy moja radość i widzicie tak niewiele do szczęścia  trzeba ...prawda ? jeden telefon, jedna wiadomość ...przed wysyłką każdy zapewnia ,że napisze i nie pisze każdy ...a Ja tutaj oznajmiam, że ja się tym bardzo przejmuję i proszę pisać , bo ususzę !!!:)
   Pałac Gruszów znajduje się niedaleko mnie, 20 minut jazdy rowerkiem ...ale wstyd się przyznać nie miałam jakoś okazji odwiedzić ...a może dlatego że ja taka pałacowa jestem ( czytaj wsiowa) i jakoś tak mnie ciągnie w odwrotną stronę :) żartuję oczywiście ... czasu brak  .  Ale na zdjęciach uroczy jest i jak będę miała okazję to koniecznie się wybiorę i Was zachęcam jak będziecie  w okolicy to razem możemy się wybrać na rowerową wycieczkę krajoznawczą :) 




Pałac w rzeczywistości .





Motyw na tą podusię haftowałam hafciarką ...przerobiłam zdjęcie pałacu ...maszyna haftowała ten obrazek 7 godzin !:) mało nie zasnęłam ...nudy ..nudy :))) ciekawiej jest ręcznie ...no ale ile pracy zaoszczędzonej ;-)






tutaj pikowanki ręczne ...te bardzo lubię :) 


                       
                    I moje ulubione ptaszki ...dla pani Dorotki z kwiaciarni :))) Pozdrawiam :)




Moc pozdrowień ślę dla Was Kochani :)))))


 
    

13 komentarzy:

  1. Kochana! Ten pałac to tak z kawałków tkanin???? Masakra! Jak malowany czy haftowany. Jesteś jednak królową!
    Pozostałe poduchy cudne, bardzo lubię tego rodzaju wzory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Manitko...zawiodę Cię , jednak hafciarka go haftowała Ja tylko stałam na straży igly i kolorów nici , Ściskam serdecznie :))))

      Usuń
    2. Nie zawiodłaś, bo i tak wygląda fantastycznie :)

      Usuń
  2. ach ta korona!!! piękne podusie wszystkie ale ta z koroną to po prostu cudo :-)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Martuś , równie ciepło pozdrawiam :)))

      Usuń
  3. Poduszki wyszły super, strasznie zaciekawiły mnie te ręczne pikowania, wyglądają bardzo profesjonalnie, podziwiam. Poduszka nr 1 robi właściwe wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pikowania są z wolnej ręki ( ja tak na nie mówię "ręczne" często używam tego określenia na blogu ) ale faktem jest że ich nie rysuję tylko prowadzę rękoma jak mi wyobraźnia podpowiada , Pozdrowień moc ślę :))

      Usuń
  4. Zachwycasz! i tyle mogę powiedzieć ;) Oby częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne poduchy !
    Wspaniałe wykonanie
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudeńko .przepiękne!!!! i super pomysły na wzory!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja chcialam zapytac na jakiej hafciarce wykonany obrazek ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Husqvarna ;))zdjęcie model na panelu bocznym bloga .Dziękuję za odwiedzinki:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie moi mili za pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...