niedziela, 7 grudnia 2014

* MAILEG by maAteria *

Witajcie Kochani :))) Od dłuższego już czasu przymierzałam się do uszycia Maileg . Taki szał panuje na Tildy i wszystko co skandynawskie ,że nie mogłam odmówić sobie przyjemności chociaż spróbowania:) Długo zachodziłam  w głowę jak taka zwykła przytulanka zrobiła tak zawrotną karierę, przecież królików jak mrówków :) Zagadka wyjaśniła się sama , gdy wpadła w rączki Jędrusia , ani myślał go oddać , interesowały go łapki , oczka i przede wszystkim uszka w sam raz do gryzienia ... i buzi buzi ...cmok , cmok .Niebywałe :)      
 Każdy królik jest inny , przy każdym majstrowałam przy wykroju , nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała paru opcji .Więc ta moja gromadka choć podobna to  każda  inna . Króliki szukają domku ,więc jeżeli komuś skradnie serce to serdecznie zapraszam na Allegro .Duuuuża buźka  dla Was :)))  






Ten wyszedł taki pączuszny jak mawia mój M:)




Ten jest moim faworytem ...uwielbia rowerowe wycieczki tak jak ja , ma nawet koszulkę faworyta jak Rafał Majka , jak go szyłam tak mi się skojarzyło . Rower to bardzo fajna sprawa ...gdybym była facetem
to robiłabym to wyczynowo , bo od roweru jestem  uzależniona tak jak od szycia  . Teraz panuje martwy sezon na rower więc jestem troszkę niepocieszona niskimi temperaturami , wolę nie ryzykować ...wszak mama nie choruje i nie bierze zwolnienia :)) ( w myśl reklamy ...o dziwo prawdziwej ).  











       
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...