wtorek, 21 października 2014

Aniołkowe podusie *NOWE *

 Jesienny nastrój też mi się chyba udziela ...tak jakoś nic mi się nie chce , nie żeby szyć mi się odechciało, co to, to nie :) ale wielu innych rzeczy już tak , więc wybaczcie mi proszę że nie zawsze udaje mi się Wszystkich odwiedzić na  blogach ... podglądam , poczytuję nocami zaległości , pośmieję się czasem i tak fajnie dzielić z Wami pasję i  tak miło jak Wy dzielicie się okruchami swojego życia. Bardzo Wam dziękuję za  komentarze i uznanie , buziole wielkie ślę   :))) 
 A teraz przedstawię jeszcze moje nowe podusie i zmykam do obowiązków :) 
ps. wolne terminy na realizację narzut mam dopiero na luty , więc jeżeli komuś bardzo się spieszy to  przepraszam najmocniej :) 






















              

środa, 8 października 2014

*Przesyłam trochę słońca w stylu reggae *

Przesyłam trochę słońca w stylu reggae , mimi iż ostatnio mamy go pod dostatkiem to słońca nigdy za wiele :) Dalszy ciąg słonecznej narzuty . Pikowanie to nie lada wyzwanie dla rąk , robię to na zwykłej maszynie , szarpię się z narzutą pod jej ramieniem , po całym dniu ręce troszkę odpadają , ale co tam efekt pikownia zawsze bardzo mi się podoba ...i nigdy nie mam dosyć głaskania tej złożonej faktury ...takie skrzywienie :) bo chyba nie choroba ? Pikuję tak jak mi pozwala na to fantazja i maszyna ( nic nie rysuję ) ...ech marzy mi się kombajn do pikowania z wolnym ramieniem ...może kiedyś , jak się tak mocno marzy to musi się spełnić . Miłego oglądania . Pozdrowionka cieplutkie ślę na tydzień cały :))
























środa, 1 października 2014

* Słoneczne reggae * narzuta na prezent ślubny.

Narzuta w stylu reggae w trzech podstawowych kolorach .Ciepła , energetyczna , dla mnie samej była zaskoczeniem , bo to troszkę nie moje klimaty . Szyłam ją jeszcze będąc w dwupaku :)
 Dostałam mnóstwo wytycznych , zdjęć ,opisów , ciepłych słów , wszystko jak na tacy ...nic tylko szyć .
 No właśnie i tutaj była ta trudność szyć dla bliskich komuś osób w prezencie na najważniejsze wydarzenie w życiu ...na ślub . Bardzo się bałam, że nie podołam ,że nie spełnię oczekiwań ,bo projekt był nietypowy ,  ale myślę że sie udało . Dzisiaj końcowego efektu nie pokażę , dzisiaj przedstawiam etapy projektu . Zapraszam :)
 Najpierw dopasowanie kolorystyczne w kolorach tęczy .


Przymiarki do aplikacji .


A najtrudniej to mi było pociachać te wszystkie pięknie zszyte kwadraty ...myślę sobie ...jak sie machnę to chyba popełnię nie powiem co :)


Jakoś się udało ...ufff.


Aplikacje wyszywałam ręcznie .




Zszyta i gotowa do spinania.






Kanapkowanie zakończone ...można pikować. 



A efekt tej pracy następym razem Wam przedstawię i potrzymam Was troszkę  w niepewności. Zobaczycie jak pikowanie zmienia narzutę . Pozdrowionka cieplusieńkie ślę.
Dzięki piękne za odwiedziny;-)
MaAteria   
   
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...