sobota, 30 sierpnia 2014

* Wakacyjny Jędrusiowy rampers *

Wakacje upłynęły pracowicie i to bardzo :) Nie kończący się i przedłużający w nieskończoność  remont domu doprowadza mnie do szewskiej pasji. Po dwóch miesiącach laby zaczynam nie lubić dzieci ... od pisków słabiej słyszę chyba .
  Wszystko koi uśmiech Jędrka  , moje rowerowe wycieczki i ciepełko letniego słoneczka,co prawda teraz go coraz mniej ,ale w urlop nam dopisało. Co roku jeżdżę nad wielkopolskie jeziora lub w lubuskie , co roku staram się gdzie indziej i co roku wracam zauroczona tamtym regionem , musze sie przeprowadzić chyba na stałe , bo świetnie mi sie wypoczywa w tamtych stronach . Byliśmy tym razem nad jeziorem Budzisławskim ( miejsce serdecznie polecam ) . Zabraliśmy rowery i codziennie mogłam sobie zwiedzać okolicę sama lub z najstarszym synem  , zmienialiśmy się z małżonkiem przy opiece nad Jędrkiem ,jest bardzo humorzasty i na rower go nie zabieram ...taka jestem samolubna matka :))  
Odpoczęłam jak nigdy i nawet marudzenie moich chłopaków puszczałam w siną dal . Szyciowo u mnie słabo i troszkę się już łamię ... no ni jak nie starcza mi na wszystko czasu :((( Jedynie dla Jędrka udaje mi się troszke poszyć , tak ubraniowo , nic skomplikowanego . W ramach sprzątania szafy poszyłam z nie noszonych tshirtów stertę spodenek i rampers . Szukałam wykroju w Burdzie , ale nie znalazłam takowego który by mi odpowiadał w 100% , więc rozrysowałam swój . Wygląda w nim jak łobuz i mówię Wam, że chyba pomyliłam się z imieniem ,powinien być Emilem ...wszędzie go pełno i wszędzie biegiem ... schudłam już 10 kilo , jeszcze rok takim tempem i zniknę chyba ( żartuję ...do tego nie dojdzie raczej , za bardzo lubię jedzonko:)
Pozdrawiam Was serdecznie moi drodzy i do rychłego ..oby szyciowego wpisu :))  

 







 
Podczas wakcji zglądałam do cudzych ogrodów ...no nie mogłam sie powstrzymać , prawda że piękne i ileż pracy !!!  





2 komentarze:

  1. Jędrek vel Emil jest cudny, rampers super. Też się cieszę, że roku szkolny za pasem, bo mi bliźniaki popalić ostro dają.

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki ON już duży!!! cudowny jest :)))
    piękny rampers
    ogród zachwyca...
    a co do remontu... kiedyś się skończy i będziesz się cieszyć pięknym otoczeniam :*
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie moi mili za pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...