czwartek, 26 września 2013

Jestem permanentnie zakochana :))))

Witajcie moi drodzy po tak długiej przerwie - nieplanowanej zresztą . Myślałam, że wszystko ogarnę jak maleństwo przyjdzie na świat , niestety rzeczywistość jest  rzeczywistością  i poległam rzec można na gruncie blogowym  na krótką chwilkę...
 Koniec ciąży nie należał do łatwych , upałów nie wspominam mile , cały czas szyłam. Starałam się wywiązać z zapisanych terminów a to co dało mi się  stworzyć nie omieszkam  pokazać w niedalekiej przyszłości. Dzidziusiowi nie spieszyło się na świat wcale , myślałam że do końca życia będę chodziła z brzuszkiem .
 Do końca  także nie znałam płci maleństwa  i wcale nie zdziwiłam się gdy usłyszałam słowa męża ... chłopak .
Tak więc mamy czwartego synka :-) Jestem w nim  permanentnie zakochana  .Jeszcze się siebie uczymy.
 Jędruś ma 8 tygodni i  jest rozkosznym bobasem, świata poza nim nie widzę - póki co ... na  maszynę jednak zerkam i tęskno mi troszkę do igły .
  Wszystkich oczekujących na mnie serdecznie przepraszam , nie wiem jeszcze kiedy uda mi się na dobre wrócić do szycia .Jeżeli jednak siądę do maszyny i synuś pozwoli mi coś wyczarować postaram się sukcesywnie pisać . Mam spore zaległości nie tylko w szyciu ale także w odwiedzaniu Waszych zaczarowanych blogowych  światów ... obiecuję się poprawić , tymczasem ściskam serdecznie i chwalę się dzidzią :-)












     
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...