środa, 1 maja 2013

* Patchwork z WRÓŻKĄ dla Oleńki *

Hello everyone :))  Życie nabiera tempa razem z  bujną zielenią . Jestem tak zabiegana , że dosłownie nie mam  na nic czasu . Tylko która z Nas nie jest . Niby powinnam odpoczywać , ale to chyba później :) Bardzo nie lubię się nudzić , dlatego jestem w żywiole jak  mam dużo pracy . Dzisiaj patchwork dla Oleńki z wróżką , już podobne szyłam , cały komplet, podusie , zasłonki , narzutka , mam  przyobiecane zdjęcia  z pokoiku  Oli , więc jeszcze na pewno  je opublikuję i  pomęczę Was jeszcze  troszkę różowościami :)) 
 Nadal nie wiem jaki ktoś mieszka u mnie w brzusiu , mieszka incognito i za nic nie chce się ujawnić , fika koziołki  i pokazuje pupę  :) Moi chłopcy mówią ,że chcą brata , bo dziewczyny są głupie ... matko droga ! Przecież Ja jestem dziewczyną mówię - ale ty mamo to co innego ... no tak inny gatunek. Niebawem zmienią zdanie zapewne , są przecież  coraz starsi. 
    Ściskam Wszystkich serdecznie i dziękuję pięknie  za wsparcie  , do  miłego zobaczenia  ;-)      

















33 komentarze:

  1. przepiękne :)))
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam równie ciepło :))

      Usuń
  2. Śliczny patchworkowy komplet... wygląda uroczo!!!
    A te motylki i wróżka... aż się rozmarzyłam:)))
    Pamiętam jak moja córcia przez większą połowę ciąży była Kacperkiem, bo również pokazywała nam pupcię;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , mam nadzieję że i u mnie chłopiec okaże się dziewuszką :)

      Usuń
  3. No i co ja mam napisać, żeby wyrazić swoje zachwyty? Oglądając juz same fotki przenoszę się w krainę dzieciństwa i czuję się jak mała księżniczka. Z loczkami na głowie, w różowiej sukience z falbankami... Nigdy nie byłam taką dziewczynką, raczej taką z dziurą na kolanie i z krótkimi włoskami, a teraz tak się poczułam.
    Odpoczywaj troszkę moja ciężaróweczko. Życzę również tego aby Twoja pociecha w brzuszku była bardziej łaskawa i choć na chwilę chciała się odwrócić, aby ukazać się mamie w całej krasie. Wstydliwa dzidzia, Dziewczynki są chyba bardziej wstydliwe, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo Manitko :))wierzę że dziewczynki są bardziej wstydliwe ...hi ...hi :)

      Usuń
  4. Ale cudne cudeńka stworzyłaś! Oleńka pewno zachwycona:)!
    Co do odpoczynku to chyba lepiej teraz... Bo później sama już wiesz jak jest;) zycze abyś mimo wszyastko znalazła czas na odpoczynek:) i dużo zdrówka Wam życzę:)
    pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , dziękuję i równie cieplutko pozdrawiam :))

      Usuń
  5. Przepięknie tworzysz! Bardzo fajnie się na to patrzy!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne są wszystkie rzeczy! Idealne dla małej księżniczki :-)
    Moja Księżniczka szczególnie zachwycała się baletkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak miło , zdanie dzieci liczy się dla mnie najbardziej :)

      Usuń
  7. jak zwykle piękną kolekcję stworzyłaś:) napatrzrć się nie mogę. Powiem Ci, że moja dziwczynka dopiero pokazała swoją płeć teraz-czyli w 7 miesiącu-też wcześniej się wstydziła więc może u Ciebie też siedzi taka wsydziocha:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się pocieszam że tak właśnie jest :)) Pozdrowienia serdeczne ślę:-)

      Usuń
  8. Jak pięknie to wszystko wygląda, jaka precyzja!!! Taki wałek bym chciała sobie uszyć i zebrać się nie mogę, ale jak tak cudnie nie szyję, maszynę mam od niecałego roku dopiero, no uczę się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Misia jest do zakochania :) Podziwiam Twoje prace, są takie dokładne. Jejku, oprócz umiejętności, to pewnie jeszcze lata treningu ;)
    Dobrego maja :)
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szyję od dziecka :) a swoją pierwszą maszynę rodzice sprezentowali mi na komunię ...och kiedy to było:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Padłam i wstać nie moge;-))) Cuuuuuuudddddddaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypiekny... brak slow by wyrazic zachwyt... mam nadzieje ze w Tobie rosnie mala krolewna ktora oddziedziczy Twoj talent i gust...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och ...chciałabym , dziękuję :))

      Usuń
  13. Muszę się przyznać, że trafiłam tu przypadkiem, ale jestem tak zachwycona tym co robisz, że już dodałam do obserwowanych :)Marzy mi się narzuta taka trochę vintage, trochę shabby chic, ale brak mi Twojego talentu.
    Pozdrawiam serdecznie
    Buziaki
    Monika z http://mydreamwhitehome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaglądam i podziwiam i za każdym razem odchodzę zachwycona.Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję ...wyróżnienia są miłe ,ale ...wolę Wasze odwiedzinki ,pozdrawiam:-)

      Usuń
  15. Wszystko absolutnie piękne, ale najbardzie spodobała mi się narzutka i ta podusia wałek "cukierek". Mnie się wydaje, że to chłopcy są bardziej wstydliwi, ale może się mylę ;) Życzę Ci tego, aby dzieciątko zechiało w końcu pokazać się w pełnej krasie ;)
    Pozdrawiam wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodkości :)



    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakie to wszystko jest piękne! :) Chylę czoło, bo widać ile pracy i serca w to wkładasz :) Po prostu cudeńka :) I gratuluję "ktosia" ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. AAAA, coś pięknego!!! Podziwiam kompozycyjny talent i wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Patchwork boski, bajkowy, chciałoby się zostać pod nim na zawsze. I te wałeczki mi się bardzo spodobały, są przesłodkie. Zresztą za co się nie weźmiesz wychodzi prześlicznie. Już sobie wyobrażam pokój Twojego maleństwa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ... no właśnie , dla siebie nie mam czasu szyć ...buuuu;(

      Usuń
  20. kochana ja chyba nie będę do Ciebie zaglądać ....bo mi gul skacze!!!!!! ja też tak chę szyć dla mojej wnusi i co figa!!nie mam pomysłu

    OdpowiedzUsuń
  21. Kobieto! Jak pooglądam twoje prace, to w kompleksy wpadam... Jesteś taka zdolna ( ale to już kiedyś pisałam ). I masz taką cierpliwość do szycia ( to też pisałam ). I wszystko jest tak dopracowane ( to chyba też). No widzisz - powtarzam się... Ale przy tobie nie idzie inaczej :) Pamiętam, jak zaczęłam cię odwiedzać, to urzekły mnie balerinki na podusi. I wiesz co? Nadal strasznie, okropnie mi się podobają :) Szyj tak dalej. Jesteś wielka!
    P.S. Ale tak po cichu czekam na aplikacje wielkiej czerwonej truskawy :)))))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Moja Droga :))) dziubek mi się rozweselił , muszę pomyśleć nad truskawkami , przecież niedługo na nie sezon , a u Ciebie sezon cały rok , równie cieplutko pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie moi mili za pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...