wtorek, 5 marca 2013

* Patchwork Sówkowy seledynowy in the night*

 Dzielimy się na większych i mniejszych , tych pulchnych i tych mniej , rudych , blond i piegowatych , uśmiechniętych , zezowatych . Każdy inny , innym bytem .Mnogość , wielość , wielorakość  występuję też w przyrodzie . I tak oto- w piękny dzień marcowy pohukują  znowu  sowy  .
 Myślałam , że sów  zasób się wyczerpał .Jednak miła niespodzianka mnie spotkała, bo sów tabun można znaleźć  w sieci , różnej maści , gabarytów , więc sów dalszy jest zachwytów...mam nadzieję że się Wam moi drodzy nie znudziły :)
   Otrzymałam gotowy rysunek i już wyjścia nie było , 
patchwork uszyć się musiał sówkowy  :)




































Szyje mi się ostatnio bardzo bardzo powoli, wręcz ślimaczo .I tutaj uchylę rąbka tajemnicy , że na lato spodziewam się dzidziusia . Moje myśli krążą nieustannie i wciąż wokół lodówki i łóżka :( 

Z tego miejsca wszystkich oczekujących ściskam mocno za niebywałą wyrozumiałość :))) 
  Będzie to  moja czwarta  pociecha i po cichutku marzę o córci :)) Więc trzymajcie kciuki , bo jeszcze nie znam płci . I tak powiem szczerze , że troszkę się martwię , bo nie chcę rezygnować ze świata blogowego . 
Mam nadzieję że jako kobieta zaradna dam sobie radę ;-)
Serdeczności  ślę  na tydzień cały;))) 

33 komentarze:

  1. Jako mama czarodziejskiej czwórki powiem tyle że doskonale dasz sobie radę a i nawet nas nie zaniedbasz;-) Z resztą nie pozwolimy ci na to!!! Ja trzymam kciuki i powiem w serduchu że rozumiem cię doskonale, po trzech córciach też marzyliśmy o synku i się udało, choć z punktu rodziców i tak nie miała by znaczenia odwrotna sytuacja! Ja trzymam kciuki od jakiegoś czasu już za zdrówko i powodzenie, dogadzaj sobie ile tylko mozesz;-))) Masz jakieś specjalne życzenie? śmiało, poczta szybko działa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaduła jestem straszna, a o patchworku zapomniałam, cuuudowny, zakochane sówki mnie rozczuliły, jasny gwint ja mam 33 lata, powinnam być odrobine poważniejsza!!!!!

      Usuń
    2. Tak sobie myślę że jak będzie chłopiec to niezłą będę miała obstawę w przyszłości :)) ale córka, nie powiem, uszczęśliwiła by mnie ogromnie ;-)
      Dziękuję za wsparcie , wiele dla mnie znaczy :))

      Usuń
    3. Ja marzyła o córce odkąd skończyłam 16 lat bo chciałam ja czesać w warkoczyki, szyć kolorowe sukieneczki, kokardeczki itp... dziś najstarsza ma 10 lat, na zime ścieła dłuuugie do pasa włosy bo jej tak wygodniej buu, sukienek maminych nie zakłada no bo to obciach i zaczyna pyskówki trenować.... dobrze że mam jeszcze dwie, choć Julia powiedziała ze pierwszą rzeczą jaką zrobi 13 tego maja czyli dzien po komunii to jest ścięcie włosów. Dobrze ze mam jeszcze Natkę, to typowa przedstawicielka płci pięknej z lubościa do róży i sukienek;-))
      ANo tak, taka córka miałaby szczęście i pecha mając trzech starszych braci, no bo po raz to dobrze a po dwa nie zawsze korzystnie, trudno będzie kawalerom sprostać wymaganiom braci;-))))

      Usuń
    4. Aneta, to nasze córki będą miały w ten sam dzień komunię;) Przy czym moja nie pozwala sobie nawet końcówek podciąć i mam nadzieję, że jej tak zostanie na długo;)
      Córki są cudowne, też zawsze o niej marzyłam, często jej teraz powtarzam, że jest moja wymarzona..

      Usuń
  2. Jak to miło gościć taką gadułę :))) Dziękuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję z całego serca. Ku pokrzepieniu opiszę historię mojej ciotki, która mając już trzech synów była przy nadziei, a że bardzo córci pragnęła- twierdziła, ze do 7 razy sztuka, tak, tak do 7. No i za czwartym razem się udało. Wujas był tak szczęśliwy po narodzinach córy, że przesadził z pępkowym alkoholem. Przyszedł do mojego taty (ojca dwóch córek) i po którymś już wychylonym kielichu stwierdził. Andrzej dziękuję Ci z całego serca, gdyby nie Ty to ja w życiu tej córki bym nie miał. Muszę tu wtrącić, że wujek jest mężczyzną o wielkim poczuciu humoru.
    Po latach ciotka zawsze narzekała, że 3 synów wychowała i żaden jej tak nie dał popalić jak Olka.
    Życzę więc Tobie- moja kochana, żeby i u Ciebie się za 4 razem udało i życzę Ci najśliczniejszej i najgrzeczniejszej córeczki.

    Narzuta- jak zawsze mistrzowska.

    OdpowiedzUsuń
  4. No to widzę, że gaduły się spotkały ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje dzidziusia :) sama równiez po cichu marze o córce, synka już się dorobiłam :)
    A sówki bardzo urocze :)
    Sama się martwiłam czy zniknę z bloga po porodzie i uwierz mi nie było wcale tak źle :)
    Aga z otwartaszuflada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Już miałam chwalić sowiego patchworka a tu na koniec takie rewelacje:)) Kochana, najszczersze gratulacje i dziewczynki życzę mocno:)) Co byś różowościami zasypana została;)
    Czy już uszyłaś dla maleństwa taką sowią narzutkę?
    A prace Twoje extra jak zawsze i moje ulubione sowie poduchy, na którą sobie na razie pozwolić nie mogę, ale powiem Ci, że samo patrzenie na Twoje cuda jest dla mnie niezwykłą przyjemnością:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje potomstwa :) życzę córci i zazdraszczam zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję!:) Życzę córeczki:) A prace jak zwykle przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje, dbaj o siebie, to wspaniała nowina i życzę Tej wymarzonej, uściski :)))).
    A raczki masz na prawdę zdolne.
    Śpij dużo, póki możesz :))).

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pierwsze serdeczne gratulacje!
    Po drugie ściskam kciuki, żeby marzenie się spełniło :-)
    A po trzecie - nie wiem co jest w tych sowach i sówkach, ale są naprawdę urocze - w każdej ilości!
    Pozdrawiam
    Ola - Lexie's Art

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje i życzę córeczki.
    Poduchy i narzutka są jak zwykle świetne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję dziewczynki :)) Wspaniałe jesteście ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. sowy były pierwsze w poście więc najpierw o nich:) są wspaniałe ale o tym pewnie wiesz:) Obserwuje Twojego bloga od jakiegoś czasu i nie mogę się nadziwić jaki masz talent-szczerze Ci mówię, że wszystkie Twoje prace oglądam ze szczęką na ziemi:)

    A Teraz o Twoim błogosławionym stanie:) Ogromne gratulacje:)!!! Życzę Ci aby to była Twoja wymarzona dziewczynka:) Sama również spodziewam się swojego pierwszego dzidziusia na początku lipca więc rozumiem Cię doskonale jak czasami nic się nie chce:)i również mam obawy czy podołam prowadzić bloga i zajmować się maleństwem. Mocno wierzę że obie damy radę:) Choć Ty masz już doświadczenie z dziećmi i ja jestem jeszcze zielona w tym temacie:) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję pięknie:)) i powodzenia również , dzieci dają tyle energii , że na pewno wrócimy ze zdwojoną siłą :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje i życzę, żeby to była córeczka, bo wtedy takie skrzydełka ze szczęścia Ci urosną, że ze wszystkim dasz sobie radę ;)))
    Nie przepadam za sówkami, ale nigdy nie widziałam takich sowich poduszek - zakochałam się od pierwszego wejrzenia. I jeszcze ♥ motylka!
    Niech słonko świeci nad Wami i słodkich snów życzę ;))
    PS: Marzenia się spełniają..;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję pięknie i życzę wszystkiego dobrego:)
    Sówki prześliczne,a te patchworkowe cuda mnie wprawiły w niesamowity zachwyt:)
    Tym bardziej, ze nie mam pojęcia jak takie cudeńka się szyje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. serdecznie gratuluje :) duzo zdrówka dla Cibie i maleństwa życzę :))))
    sówki są cudowne :)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak zwykle wszystko u Ciebie bardzo piękne - sówki oczywiście chyba nigdy się nie znudza :)
    Życzę zdrowia i wymarzonej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  19. DUŻO ZDRÓWKA ŻYCZĘ I DLA MAMY I DLA MALEŃSTWA:) TO NAJWAŻNIEJSZE!

    SOWY UROCZE :)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczny i zyczę wumarzonej dziewuszki , powodzenia :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulujemy!!! Prace przepiękne i te kolory i materiały wszystko śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie dobrane kolorki! I materiały masz przepiękne... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co za cudowna wiadomść - życzę dużo sił i spokojnego oczekiwania bez przygód oraz wymarzonej córci :)
    A sówki przeurocze - jak zawsze zresztą...

    OdpowiedzUsuń
  24. Od jakiegoś czasu zachwycam się Twoimi pracami. Podziwiam Twój talent i patworkowy kunszt. Kołderki i poduszki są niesamowicie dopracowane nie tylko pod względem dokładności w szyciu, ale głównie chodzi mi o niepowtarzalne projekty! W myślach wyobrażam sobie uśmiechnięte twarzyczki małych dziewczynek na widok ich nowych kołderek, z których można czytać jak z książek. Każda z nich jest, jak mini baśniowe przedstawienie..
    Gratuluję stanu błogosławionego i trzymam kciuki za Ciebie byś dalej miała siły i czas raczyć nas swoimi arcydziełami! :)

    „I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu.”
    - Paulo Coelho (z książki Alchemik)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję po stokroć za tak miłe sercu słowa i cieszę się przeogromnie z odwiedzin :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam pytanie - pewnie głupie ale po prostu nie umiem tego ogarnąć :) Jak to robisz, że wszystko w patchworku Ci się tak idealnie schodzi. Tzn że kwadraty w poszczególnych rzędach są co do milimetra dopasowane... ja tnę nożem, równe kwadraty a i tak przy zszywaniu poszczególnych rzędów szwy między nimi mi się rozmijają :( niby max 0,5cm ale to już widać :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem wielbicielką Twojego talentu!

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam. Chciałabym zaprosić Cię na "Książeczki synka i córeczki" oraz na "Babylandię" na dwie zabawy, w obu do wygrania ciekawe książki, ale nie tylko, bo jest również kilka sztuk biżuterii hand-made i drobiazgów do tworzenia biżuterii :) Nie chce narażać się wklejając bezpośrednio linki, ale jeżeli byłabyś zainteresowana to blogi znajdziesz w moim profilu :) Może miałabyś ochotę wziąć udział? Nie żebym namawiała, po prostu polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wstyd! Przecież ja już tu byłam i co? Nie doczytałam do końca! Jak mogłam?! Taka ważna wiadomość przeszła mi koło nosa... Sorki :) Gratuluję serdecznie ciąży i malutkiej dzidzi :) To taki fajny okres w życiu kobiety... :) Dbaj o siebie i dawaj się rozpieszczać na maksa :)
    Uściski ( ale nie za mocne, oczywiście ).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję pięknie moi mili za pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...