piątek, 26 października 2012

* LITERKI szyte i aplikacja z Sarą Kay *

 Mam nadzieję   że Sara jeszcze  się Wam nie opatrzyła :)  Zostałam poproszona o wyszycie dwóch aplikacji na zasłonki .Zasłonki  mają być uzupełnieniem   patchworku . 
    A żeby nie było zbyt nudno  to jeszcze  uszyłam literki dla właścicielki całego zestawu z Sarą . Miłego oglądania :-)



                                                                            *****










Literki mają 30 - 20 cm . 








 A taka była u Nas  jesień w zeszły weekend -  fajnie powspominać :)  zrobiło się zimno..brrrr.
 Więc  dużo słoneczka życzę , oby świeciło jak najcieplej :-)   

piątek, 19 października 2012

* Pokrowce patchwork retro in black *

Pokrowce  na krzesła , wszystko w szarościach ,czerni i bieli  ... pozwolono mi jedynie na odrobinę czerwieni .
 Siostra tyle się naczekała , że  nie wypadało mi wykłócać się o kolory .  Kolorom mówimy dzisiaj kategoryczne nie ... tego nie lubię ...ale dla miłości siostrzanej czego się nie robi . Bidulka czekała grzecznie aż wszystkie dzieciaczki uszczęśliwię  i tak zawsze znajdowała się na końcu kolejki . I byłaby uschła chyba  w tym oczekiwaniu , ale postarałam się bardzo i są :) Pokrowce, i do kuchni na krzesełka barowe i do pokoju . Kroiłam , kroiłam , a później szyłam i haftowałam i pikowałam i taaa...dam , proszę siostra dla Cię specjalnie :)))  Niech się długo noszą i służą.   


























*****
Dziękuję ślicznie za  Wasze odwiedziny i pełne uznania słowa ... niezastąpione na chandrę :) naprawdę.  
   

sobota, 13 października 2012

* Olinkowe SÓWKI w patchworku *

Pierwszą narzutą jaką uszyłam dla Oleńki  była ta  z konikiem na biegunach.
 Oleńka jest na bieżąco z  nowymi trendami  ( jak każda kobietka  ma się rozumieć )...
więc powstała cała sówkowa armia  z narzutą na czele , podusiami  i  zasłonkami. Otrzymałam zdjęcia pokoju Oli i nie wypada się nie pochwalić  mówiąc skromnie :))) 



























                                                     " Do miłego" więc moi drodzy :-)   

piątek, 5 października 2012

* Teddy bear lavender & chocolate sweet *

No i mamy jesień :) rozkapryszoną  i  kolorową  na pocieszenie , pełną mocnego ciepłego słońca a jednocześnie zauważalnym  jego  coraz to wcześniejszym  zachodzeniem . 
Dłuższe wieczory coraz bliżej   ,  a ja się cieszę  ,bo to oznacza więcej czasu dla mnie :) Może wreszcie szycie nabierze rozpędu  i  podokańczam wszystkie zaległe a obiecane szyjątka  , czyli jestem dobrej myśli .
  Patchwork  przestawiam  też nostalgiczny jak ta jesienna aura . Nie zgadzają się tylko barwy  bo  narzuta jest w  lawendzie z czekoladą lub w śliwce w czekoladzie, jak kto woli . Namawiałam  usilnie Panią Martynę  na odrobinę  delikatnej żółci , kremu może błękitu , niestety  Pani Martyna  opierała się moim sugestiom dzielnie :) nijak nie udało mi się przemycić koloru ...więc jest tak , sami oceńcie :)  Czy misiowi  dobrze w tych fioletach ? taki senny jest chyba , bo to na zimę  już .... ściskam cieplutko ;-)   






















 Na koniec  wklejam apel  BETINKI , którą bardzo cenię i podglądam jej wytworki
 ( link do akcji na jej stronie )   
KOCHANI!!!! Wielka Wielka do Was prośba o zagłosowanie na Leosia w konkursie " dachowca misiąca " Leoś walczy o zapas jedzonka dla siebie. Każdy głos jest na wagę złota. Jeśli możecie zagłosować albo wasi bliscy posiadający konto na FB będziemy bardzo bardzo wdzięczni. Można oddać tylko jeden głos I TO JUŻ TYLKO DZISIAJ!!! Dlatego prosimy o wsparcie :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...