niedziela, 19 sierpnia 2012

* Teddy - MISIE z tęsknoty za dzieciństwem *

W  mojej  pracowni  panuje  jeszcze  wakacyjny  klimat  i  robię  to  co  chcę   i szyję  własne  sny . Tak  dosłownie  własne  :)  bardzo  to  lubię  ... W  ciągu  roku  mam  mało  czasu na  popełnianie  błędów i tworzenie  prototypów  , ciepłe  miesiące są  do  tego  wprost  stworzone .
   I  tak  powstają  po  kolei  wcześniej  wymarzone pomysły . A  pierwsze  w  kolejce  siadają  do  zdjęć    MISIE  . 
Lubi  je  chyba każdy  .. ja  wręcz  za  nimi przepadam  ... tylko  żeby  nikt  się  nie  dowiedział  -powiem  cichutko  że  przepadam  za  jednym  bardzo  misiem  ... a  mianowicie  uwielbiam  wprost...nie  ,nie   Kubusia   Puchatka     tylko   misia  Paddingdtona :)))  Polecam  jego  perypetie  i małym i dużym .
 Oczywiście  na  pierwszym  miejscu  są  równolegle  także  miś Uszatek  i  Coralgol .   
  To  właśnie z  tęsknoty  za  beztroskim  dzieciństwem , czasem pełnym   misiowych i lalkowych   wypraw  w  nieznane -  powstały   misie  ,  na  razie  dwa  nieduże  , mają  21  cm  , ale  szyją  się  większe  ,
  jeszcze  bardziej  misiowe . 
To  do  następnego  misiowego  Moi  Drodzy :-) 






















1 komentarz:

Dziękuję pięknie moi mili za pozostawione słowo :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...